Jutro wolne takze spokojnie moge posiedziec dluzej przy dzisiejszych zdjeciach i przy okazji naskrobac do Was pare slow. Ania w agencji New Age jest w miare nowa, do tej pory jej sesje tak samo jak ta niedzielna ze mna byly w formie jedynie testow. Musze przyznac, ze dziewczyna jest posiadaczka jednej z ciekawszych twarzy jakie do tej pory fotografowalam i czuje, ze jesli jeszcze troche potrenuje mimike i pozowanie to wszyscy o niej uslyszymy :) Zdjecia ponizej wykonalam zarowno przy naturalnym jak i sztucznym swietle.
Mialam dzis przyjemnosc sluchac wykladu Michala Jelinskiego, fotografa, ktory zajmuje sie tematyka pejzazu. Mimo, ze nie jest to bliski memu sercu gatunek fotografii to przyjemnie posluchac starszych i bardziej doswiadczonych o tym jakie maja podejscie do tej materii. Tymbardziej uwielbiam i jest dla mnie bardzo inspirujace sluchac co maja do powiedzenia osoby, ktore zdaja sobie sprawe, jak malarstwo, rysunek, rzezba i wszystkie pozostale dziedziny sztuk plastycznych wplywaja na fotografie. Mimo, ze dopiero zaczynam swoja przygode ze sztuka i nie mam na swoim koncie trzydziestu lat doswiadczenia zawodowego jestem w stu procentach przekonana, ze wszystkie dziedziny sztuki wchodza we wzajemna relacje i niemozliwym jest bycie swiadomym fotografem nie bedac wrazliwym na piekno, bez wzgledu czy jest to obraz, rzezba czy architektura.
Zdanie, ktore najbardziej zapadlo mi w pamiec po dzisiejszym wykladzie to:
"Sztuka jest odwaga pokazywania wlasnego wnetrza."
Co z tego, ze ktos inny wykadrowalby nasze zdjecia tak, dalby wiecej swiatla z tej strony, a tu by rozjasnil czy przyciemnil... odwaga jest pokazac to jak MY to widzimy. Niech bedzie to dla Was temat do refleksji na reszte wieczoru :)
M.



































































